Piękny weekend z dziećmi w Barcelonie – 13 super atrakcji dla maluchów

Wiem, że dopiero co wróciliśmy z wakacji i w ogóle za dużo tego podróżowania dzieciaki mają, ale jednak co mi w duszy gra to wiem tylko ja ;)

Ciągnie mnie już strasznie gdzieś… Nie żeby już tu i teraz wyjeżdżać, ale tak może pod koniec sierpnia….? Albo we wrześniu? Niby się zarzekałam, że już nigdzie daleko nie będziemy jechać, bo ostatnie 6 tys. km w aucie to był wakacyjny max, ale w sumie są jeszcze szybciutkie i tanie samoloty, więc może… A rabaty Wizzaira tylko kuszą i kuszą ;p lot za 78 zł w dwie strony do Hiszpanii to jednak jest okazja, prawda?

A to wszystko przez moje ostatnie zakupy prezentów ślubnych (jakiś wysyp ślubów panuje w naszej rodzinie, bo kolejny znowu w ten weekend. I w następny też :)). I gdy tak szalałam na Westwing, wpadł mi w oko artykuł “Zakochaj się w Barcelonie” z ich letniego magazynu. No i sobie wszystko przypomniałam.

Te hiszpańskie słońce na twarzy…

Piski biegających i tańczących dzieci…

Fikuśne budynki i genialne budynki ze sztuką współczesną…

Ulicznych artystów…

Mojego kochanego Gaudiego wszędzie gdzie byśmy nie poszli…

Bary tapas, w których Lidka polubiła papryczki (choć z zapiekanych jalapeño wyjadała tylko ser)…

Wszelkiej maści obiekty sacrum FC Barcelony (coś dla tatusiów, tudzież synów :)

Madryt to biznes i praca, a Barcelona to sztuka, radość i zabawa. Tak to od dawna właśnie widzę :) Dlatego podoba mi się cytat z artykułu: “Niektórzy uważają, że miasta mają płeć – gdyby rzeczywiście tak było, Barcelona byłaby z pewnością wspaniałą kobietą. Piękną i wykształconą.”

casa_batllo

1-1-pedrera

No dobra, powiecie, że w Barcelonie pełno jest modernistycznej sztuki, muzeów, zabytków i cudeniek architektury (ach moja ukochana aleja Paseo de Gracia), więc gdzie tu atrakcje dla dzieci?

Ano jest ich tu cała masa :)

Zacznijmy od tego, że spacer po Las Ramblas to atrakcja sama w sobie. Kultowa aleja pełna ulicznych artystów, straganów z pamiątkami i barów tapas prowadzi wprost do nabrzeża z portem Vell.

5-colon

Barcelona (176)

Barcelona (177)

Ja mam słabość do odkrywców i żeglarzy, więc się rozpływałam pod samym już pomnikiem Kolumba czy twierdzą nad portem (boskie widoki), ale dla Lidzi większą atrakcją było przyportowe L’Aquàrium de Barcelona – zresztą jedno z największych oceanariów na świecie (18,50 €, dzieci >3 lat 13,50 €; za €300 pływanie z rekinami).

Co ciekawe, to gdy Li zobaczyła kościół Sagrada Familia, powiedziała, że wygląda jakby myszki się dorwały do ogromnego kawałka sera ;) Nie wiem czy Gaudiemu o taki efekt chodziło, ale cały świat się zachwyca, więc chyba coś w tym musi być :)

Barcelona (69)

7-sagrada_familia

W bajkowym Parku Güell moja córka stwierdziła, że czuje się jak Alicja w krainie czarów, bo jest tu cała masa sekretnych przejść i bajkowych form :) A my jako opiekunowie tejże “Alicji” spędziliśmy w tym parku niemal pół dnia :) I nie żałuję ani minuty, bo odbywały się wtedy świetne występy grajków, więc bawiliśmy się naprawdę świetnie.

Barcelona (136)

Barcelona (137)

Barcelona (132)

Jeśli zaś byście jedzali ze starszym maluchem to bajkowe są pokazy światła i dźwięku kaskad fontann wzdłuż schodów od placu Plaza de España po budynek pałacu Palau Nacional na wzgórzu Montjuic. Ale jak to zwykle bywa z takimi pokazami – zaczynają się dopiero od 21, więc raczej nie jest to opcja dla podróżnych z maluszkami. Choć efekt jest absolutnie oszałamiający.

Nad całą Barceloną góruje wzgórze Tibidabo, które od dziesięcioleci jest mekką rodzin i fanów fotografii panoramicznej miasta. Dlatego też powstał tu świetny park rozrywki, z całą masą karuzel i atrakcji już dla najmłodszych szkrabów :) (28.50 €, dzieci 10.30 €, dzieci poniżej 90 cm bezpłatnie).

Przechwytywanie

Jeśli Wasz mąż czy syn jest fanem piłki, FC Barcelony, Messiego czy innych gwiazd zarabiających horrendalne sumy, to pewnie będziecie szli na mogący pomieścić niemal 100 tys. kibiców stadion Camp Nou i dalej do Museo del Barça z interaktywnymi ścianami i eksponatami klubowej historii (€23, >6 lat €17).

Camp_Nou_1

Na koniec, na wzgórzu Montjuic niedaleko stadionu moja barcelońska perełka – Poble Espanyol. Czyli w zasadzie cała Hiszpania w jednym miejscu. I nie chodzi tu o jakieś miniaturowe modele budowli.

Na 45 tys. m2 wzniesiono 117 kopii znanych budynków z całej Hiszpanii, placów i turystycznych ulic. Wszystko w skali 1:1! Wizyta tutaj to absolutny wymóg. Jest naprawdę klimatycznie i można się wiele dowiedzieć o innych regionach Hiszpanii. Plus w zakątkach są atrakcje kulturalne dla dzieci i fontanienki dla ochłody (11 €, dzieci 6,25 €).

Barcelona (262)

Barcelona (260)

Barcelona (257)

Barcelona (256)

Barcelona (255)

Barcelona (241)

Barcelona (235)

Oprócz powyższych mamy jak to w każdym szanującym się mieście, wspaniałe zoo w Parku de la Ciutadella (podobno sensację robią akrobacje delfinów, ale ja mam opory przed oglądaniem tych cudnych zwierząt w niewoli, więc nie potwierdzam). (€20, dzieci €7)

A godzinkę drogi od Barcelony, znajduje się park edukacyjno – rozrywkowy Universal Studios Port Aventura (€20, dzieci €17) podzielony na 5 regionalnych stref: M. Śródziemne, Polinezja, Chiny, Meksyk i Dziki Zachód. Jeśli dodam, że po miasteczku przechadzają się postacie z Ulicy Sezamkowej czy Popeye, a mocne nerwy można poćwiczyć na najwyższym w Europie rollercosterze to być może się skusicie na taką jednodniówkę poza Barcą? Albo na pobyt resortowy z hotelem na terenie parku :)

Plus do tego oczywiście na podorędziu czeka na nas cała masa piaszczystych plaż Costa Dorada i Costa Brava, więc z weekendu spokojnie może nam się zrobić cały tydzień….. :)


Jeśli chodzi o nocleg standardowo polecam nocowanie w jakimś przytulnym gniazdku wyszukanym na AirBnb.

Gdybyście mieli ochotę podsyłam Wam link do portalu >>>TUTAJ<<<, przez który jeśli się zarejestrujecie, to od razu dostaniecie 100 zł zniżki na pierwszą rezerwację :)

 

 

 

  • wspaniałe miesjca, wspaniała ta Barcelona :) na fc barcelona byłam, nawet w szatni, nie rozumiem fenomenu piłki noznej, ale na zwiedzanie się skusiłam :)

    • Ja ogólny fenomen to rozumiem, ale już totalnie nie trawię zachwytu nad takim np. lalusiowym Ronaldo ;)

Przeczytaj poprzedni wpis:
W co się bawić z półrocznym dzieckiem

Wakacje i See Bloggers już za nami, więc czas wrócić do spokojnej codzienności :) I o ile jak zawsze w

Zamknij