Farma Iluzji – magiczna radość dla dzieci

Co planujecie robić z okazji Dnia Dziecka? U nas jak zawsze ferwor pomysłów: dziś obskoczyliśmy już największy plac zabaw w mieście, najsmaczniejszą lodziarnię z ogromnymi lodami i pobliską stadninę koni, w której Lidzia lekko z godzinę czesała, karmiła i rozmawiała ze swoim ulubionymi kucykami :)

A jutro chyba zrobimy powtórkę sprzed roku, kiedy to po raz pierwszy byliśmy na Farmie Iluzji w Trojanowie pod Warszawą.

Jeśli jeszcze tam nie byliście to zapiszcie sobie ten park jako żelazny punkt na mapie atrakcji dla dzieci w Polsce :) To miejsce, które oferuje coś innego niż standardowe już parki rozrywki z dinozaurami czy kolejkami górskimi. Tu magia i iluzja styka się z przednią zabawą i ruchem na świeżym powietrzu. I to tylko nieco ponad godzinkę od Warszawy.

Gości wita świetny Lewitujący Kran nad beczką: żadnego wężyka nie widać, a woda z kranu leci i leci….

farma iluzji

Niedaleko stoi Magiczny Domek i Kubek z Gigantycznymi Kredkami. Świetny jest też Niemożliwy Trójkąt, który wydaje się przeczyć geometrii i kolekcja mebli 4:1, która sprawi, że dorośli zobaczą jak wygląda świat z perspektywy dziecka :)

Jednak największą atrakcją parku jest odwrócona do góry nogami Latająca Chata Tajemnic, w której błędnik gubi się totalnie, woda płynie pod górę, krzywy stół bilardowy jest prosty tak naprawdę i trudno jest iść na dwóch nogach, więc najweselej jest wyjść z chaty na czworakach ;)
farma iluzji-15

farma iluzji-20

Tuż obok chaty jest zawiły, Wiklinowy Labirynt, w którym zgubienie się gwarantuje salwy śmiechu obserwujących i podpowiadających z góry gapiów :)

Na przeciwko labiryntu rozciąga się Zatoka Piratów z plażą, krokodylem i stanowiskami odkrywkowymi dla małych paleontologów :) Niby fajna sprawa, choć bardziej dla chłopców. Za to zdecydowanie bardziej przypadła nam do gustu Przeprawa Tratwami po zielonych szuwarach i Szlak Trapera, który się przechodzi lawirując kilka metrów nad ziemią :)

farma iluzji-8
farma iluzji-3

Skoro jest to Farma Iluzji z prawdziwego zdarzenia, to nie mogło w niej zabraknąć samego Muzeum Iluzji, w którym czeka masa instalacji holograficznych i optycznych, które totalnie zakręcą zdrowym rozsądkiem zwiedzających.

farma iluzji-16

A gdyby ktoś się skusił wejść pod Zaczarowany Stół, mógłby zgubić pod nim nogi i zaoferować swoją głowę na talerzu …. :)

farma iluzji-17

Na chętnych czekają też Giga szachy i Giga chińczyk, w których to grach nie tylko się myśli, ale przede wszystkim trzeba się dużo ruszać i nadźwigać ;p Gra zespołowa jak najbardziej wskazana :)

W dość sporej kolejce czekaliśmy na wejście do Tunelu Zapomnienia, przez który przechodzi się wąziutkim mosteczkiem, a wokół wiruje cały tunel i mieni się feerią barw, co daje złudzenie, że to Ty wirujesz razem z kładką i błędnik znowu szaleje:) Zabawa wszystkim tak się podobała, że kto raz wszedł do tunelu chciał znowu i znowu… i stąd kolejka :) A my w między czasie się mogłyśmy wygłupiać pośród drzew :)
farma iluzji-7

Ale, ale: poza tymi wszystkimi iluzjami na farmie jest też wielki, drewniany plac zabaw oraz kilka dmuchanych “wyszalarni” :) Dodatkowo jest dużo miejsca na piknik i scena, na której pokazywane są iluzjonistyczne przedstawienia oraz cała masa innych super atrakcji.

My z racji upodobań animalistycznych mojej córy kilkukrotnie wracaliśmy do zwierzątek z mini-zoo :)


Wrzucajcie też w komentarzach Wasze odkryte perełki w Polsce. Czy w pobliżu Warszawy czy też gdziekolwiek dalej, może ktoś się zainspiruje :)


 

 

  • Zbigniew Piątek

    Farma iluzji zrobiła się niestety tandetna. Byłem kilka lat temu, byłem też rok temu (z trójką dzieci). Niestety jest poniżej poziomu – choćby Magicznych Ogrodów, które są prawie w okolicy.

  • Każdy dzień właśnie tak spędzony jest na wagę złota. Spędzony wspólnie! :) Pozdrawiamy i życzymy wiele uśmiechu nie tylko w ten dzień

  • Ewa Bugno

    świetne miejsce ,ale my musielibyśmy przejechać pół polski może w wakacje :))

    • Życzę, żebyście prędzej czy później trafili na farmę :) Choć idealnie nie w weekend bo wtedy są największe tłumy ;p W listopadzie mają tam miasteczko św. Mikołaja, więc może wtedy się Wam uda :)

  • Mama notuje

    Nie wiedziałam o istnieniu tego miejsca a wygląda po prostu cudownie! Nastepnym razem gdy będziemy w Polsce musimy koniecznie tam pojechać. I cieszy mnie, że ktos mysli tak jak ja – na Dzień dziecka zamiast prezentów sto razy lepszy jest wspólnie spędzony z dzieciakami czas

  • Jedna mała rada – weźcie ze sobą smaczne jedzonko, bo na miejscu są dostępne tylko szybkie słodkości i bar z niesmacznym fast foodem ;p

Przeczytaj poprzedni wpis:
ZAWODY W KARMIENIU KRÓLIKA

Zastanawiasz się czym zająć malucha w trakcie wielkanocnej krzątaniny? Ja od jakiegoś czas intensywnie staram się wymyślać zabawy, w których

Zamknij