Ile naprawdę kosztuje wyprawka dla noworodka: jak na niej zaoszczędzić

Gdy zachodzisz w ciążę w euforii zakupów zaczynasz z rozkoszą biegać po sklepach dziecięcych przeszczęśliwa, że w końcu możesz te urocze maluśkie buciki i sukieneczki kupić dla swojego maluszka, a nie tylko na prezent dla ciężarnej szwagierki. Potem bierzesz się za porównywanie i wyszukiwanie (oczywiście najlepszych ;)) gadżetów, mebli, akcesoriów, fotelików, buteleczek, wózków, nosideł, zabawek, leżaczków, huśtawek etc, etc…. Jesteś oblatana w blogach rezenzenckich, maminych forach i opiniach na ceneo. Producenci kuszą, wyobraźnia rozczula się na widok twojego maleństwa w najlepszym na rynku modelu wózka czy uroczym łóżeczku.

Pytanie tylko ile to wszystko może kosztować? I co jest naprawdę potrzebne maleństwu na starcie?

Oglądałaś odcinek DDTVN, w którym Wodzianka zapytana ile wydała na wyprawkę dla synka strzeliła kwotą… 30 tys. zł? Myślałam, że Wellman i Prokop spadną z kanapy ;)

My na kompletną, optymalnej jakości wyprawkę bez pakietu pobraniowego krwi pępowinowej dla Li wydaliśmy bagatela…. 1,7 tys. zł. I to w myśl zasady: wszystko co najlepsze w optymalnej cenie. Nie kupowaliśmy rzeczy designerskich czy modnych, tylko najczęściej używane ale o świetnej jakości. Dodam, że wszystkie elementy wyprawki skomplementowaliśmy sami, bez prezentów od rodziny.

Poniżej nasz ranking co absolutnie warto kupić na początek dla noworodka i jak na tym zaoszczędzić:

1) WÓZEK

Idealnie typu 2w1 (gondola + spacerówka) lub 3w1 (gondola+spacerówka+fotelik), żeby posłużył jak najdłużej, nawet do 2 roku życia dziecka. W przypadku wózków rozpiętość cenowa jest największa. Ale też  najrozsądniej jest kupić wózek używany, idealnie już z folią przeciwdeszczową i parasolką na lato. My kupiliśmy wózek 2w1 polskiej firmy Jedo model Fyn 4ds na olx za…450 zł. Czyli ponad 1200 zł mniej niż w sklepie :)

2)  PRZEWIJAK, ŁÓŻECZKO, MATERAC, POŚCIEL Z OCHRANIACZEM

Zakup konieczny, choć niektórzy wolą spać z niemowlęciem w dużym łóżku i dopiero po paru miesiącach dokupują łóżeczko. Z kołyską szkoda zachodu, bo posłuży może z dwa/trzy miesiące i dziecko z niej wyrośnie. My używane łóżeczko kupiliśmy za 50 zł. Materac i pościel to koszt rzędu 90 zł za porządny materac + ok. 100 zł za pościel (wystarczy sama poszewka na kołdrę, ochraniacz na materac, prześcieradło i koniecznie ochraniacz, nie ma sensu kupować becika czy poszewki na poduszkę, której i tak przez 2 lata nie będziecie używać). Warto kupować pościel u krawcowych, które w domu szyją na zamówienie i wystawiają się na allegro – możesz dowolnie modyfikować projekt i rozmiar, a materiały i ceny mają o stokroć lepsze niż u producentów masowych.

Przewijak (50 zł) też się może przydać, choć nie musi. My np. przewijamy małą zawsze na naszym łóżku lub kanapie.

3) FOTELIK

Moim zdaniem to tak naprawdę jedna z niewielu rzeczy wyprawki, na której nie warto oszczędzać. I nie kupować używanego, bo nigdy nie wiadomo czy był odpowiednio eksploatowany i czy nie uczestniczył w wypadku. Nasz wybór padł na Maxi Cosi City – najtańszy i wg mnie najwygodniejszy w ofercie Maxi Cosi. Wyszperany na promocji w necie za 420 zł.

4)  UBRANKA

Ale naprawdę nie za wiele. Niemowlę rośnie ekspresowo i po miesiącu wszystkie 56/62 już być może będą mu za małe. A tak naprawdę być może będziesz tak zmęczona, że postawisz na wygodę i przez cały dzień maluch będzie spał w jednym i tym samym pajacyku. Bo w takim też mu najwygodniej. Dobrym źródłem tanich i ładnych ubranek są znowu allegro i olx. Często mamy sprzedają całe pakiety ubranek w danym rozmiarze po swoich maluchach i można kupić cały stos markowych ciuchów za 100/200 zł vs 50 zł za same spodenki w Smyku.  Jeśli macie w pobliżu dobry szmateks to też warto tam zaglądać. Często ciuszki szczególnie dla niemowląt, są tam w stanie idealnym, nierzadko z metkami (Next, Gap, H&M) i to za parę złotych.

Plus warto kupować „na zaś” podczas sezonowych wyprzedaży i to najlepiej pod koniec kiedy ceny schodzą do -70% :)

5)  ZABAWKI

Do 3 miesiąca życia dziecka tak naprawdę wystarczysz mu ty i tata. Choć przyda się jeszcze karuzelka dźwiękowa nad łóżeczko i huśtawka/leżaczek. Na przytulanki, gryzaczki, grzechotki i inne takie przyjdzie jeszcze czas. Nasz wybór padł na używaną karuzelkę Tiny Love (89 zł) i leżaczek Fishera (80 zł)

6) HIGIENA

Oprócz tetry, pieluch i mokrych chusteczek potrzebne będą szczoteczka do włosków, aspirator do noskacążki do paznokci, waciki, ręcznik z kapturkiemwanienka. My ze względu na częste podróże kupiliśmy cudną Flexi Bath za połowę ceny (70 zł) od mamy, która używała jej tylko na rzadkich wyjazdach. A my ją używamy dzień w dzień już od niemal 3 lat:)

Może myślisz, że potrzebujesz tony kosmetyków dla malucha, bo półki aż się od nich uginają, ale tak naprawdę najlepszymi kosmetykami (i być może na razie jedynymi) będą…. oliwa z oliwek extra vergine i olej lniany. Olej lniany spisze się lepiej niż najlepszy (i najdroższy) emolient: idealnie nawilży skórkę malca w kąpieli. Ma też właściwości regenerujące i przeciwzapalne więc też świetnie zadba o skórę. Po takiej kąpieli nie trzeba już malucha natłuszczać kremem czy oliwką. Na ciemieniuchę też ten olej lub oliwa. Na odparzenia również, choć możesz też zainwestować te 8 zł w Linomag. Zimą czy latem warto tylko dokupić krem na warunki atmosferyczne, żeby ochronił skórę przed słońcem czy mrozem. I to wszystko. Żadnych zasypek, kremów na każdą przypadłość.

7) AKCESORIA

Milutki kocyk, otulacz (genialne rozwiązanie przy kolkach i trudności w zasypianiu), laktator + butelka ze smoczkiem to dodatkowe wg mnie niezbędne akcesoria ułatwiające funkcjonowanie. O ile otulacz, kocyk i butelka najlepiej kupić jako nówki, to na używanym laktatorze (nowe membrank czy lejek dokupisz w aptece) można zaoszczędzić nawet paręset złotych :)

7)  KREW PĘPOWINOWA

Mamy fioła na punkcie zdrowia, więc do bazowej wyprawki dołącza jeszcze pakiet do pobrania i przechowywania krwi pępowinowej z PBKM, gdyż poród to jedyny moment, w którym można pobrać ratujące życie w wielu chorobach komórki macierzyste.

Do powyższej listy sposobów cięcia kosztów dochodzi jeszcze przyjacielska czy rodzinna wymiana, prezenty etc.

I oczywiście DIY – wiele rzeczy, tj. kocyki, szmaciane laleczki, zabawki, pościel, zasłonki, mebelki, dekoracje można zrobić samemu :) A jeśli chcesz zakupić witaminki, leki, poporodowe artykuły higieniczne etc. to zamiast zwykłej apteki zaopatrz się w aptekach internetowych, gdzie ceny są od 20% do 50% tańsze :)


A jakie Ty masz podejście? Wolisz zaszaleć raz a porządnie i mieć te wszystkie fikuśne cuda i cudeńka jakie są na rynku czy też raczej robisz zakupy z głową?