JAK SKUTECZNIE DBAĆ O ODPORNOŚĆ

Uwielbiam te masowe zrywy Polaków i wspólne jednoczenie się przy wspólnej tematyce. Najpierw był Małysz i tysiące młodych adeptów skoczkowych. Taniec z Gwiazdami po którym zaczęliśmy masowo tańczyć i bezbłędnie rozpoznawać salsę od merengue. Zaraz potem przyszła moda na gotowanie i bycie eco-friendly. Jeśli chcesz być na czasie musisz odkryć w sobie pasję i frajdę z pichcenia i zdrowego komponowania posiłków. Musi być zdrowo, organicznie, a najlepiej bezglutenowo, bezlaktozowo czy co kto jeszcze woli.

Na to nakłada się ostatni szał na dbanie o zdrowie, za którym idzie przekonanie, że niemal wszystkie choroby możemy wyleczyć właściwą dietą (choć mam nadzieję, że to nie tylko moda, bo te szybko przemijają, tylko trwały trend). Wspaniali sportowcy (z Anką i Robertem Lewandowskimi na czele) nawiązali żywiołowy kontakt z przeciętnymi zjadaczami białego (!) chleba.

I nagle zaczęliśmy się radośnie ruszać z kanap.

Sklepy sportowe są pełne już przez cały rok, a nie tylko w sezonach. Parki, alejki i kluby sportowe zaczynają pękać w szwach. Korzystają na tym nie tylko starsi, ale też nasze maluchy, które widząc aktywnego rodzica nie bez żalu rezygnują z bajki przed TV i idą z nami na rower.

Sami ostatnio chcąc w Decathlonie kupić Li hulajnogę, wyszliśmy ze sklepy z hulajnogą dla każdego :)

Jeśli jeszcze nie masz takiej odjechanej hulajnogi dla dorosłych, z amortyzatorami, to koniecznie leć do sklepu i kupuj :) Ubaw po pachy, a zdziwienie i uśmiechy przechodniów gdy widzą całą rodzinę na hulajnogach – bezcenne.

Ja jestem zwykle na bakier z podążaniem za tłumem, ale po zeszłorocznych sezonach ciągłych przeziębień swoich i dziewczynek, zaczęłam uważniej dbać o zdrowie. Wypracowałam sobie trzy żelazne zasady, których się trzymam choćby nie wiem co i powiem Ci, że w przeciągu ostatnich 8 miesięcy ani ja, ani dziewczynki ani razu nie zachorowałyśmy! Jak dla mnie to coś wprost nie prawdopodobnego.

ZASADA #1 – RUCH

Zrezygnowaliśmy z podwożenia dziewczynek do przedszkola autem na rzecz roweru lub rzeczonej hulajnogi.

Niby od zawsze wiadomo, że ruch to zdrowie, ale tak trudno czasem znaleźć na niego motywację….

Ja nie jestem i nigdy nie byłam sportowym freakiem. Zorganizowane zajęcia, siłownie, fitnessy czy inne super fajne kluby sportowe to nie dla mnie. Zawsze kończyło się to niewykorzystanym karnetem ;)

Po prostu korzystam z każdej okazji, żeby się poruszać. A jak sama wiesz, mając dzieci takowych nie brakuje :D

U nas dodatkowym motywatorem są dwa psy, z którymi dzień w dzień trzy razy dziennie trzeba biegać i spacerować :) A tak to wieczorem lub rano ćwiczę z dziewczynkami jogę z Boho Beautiful:

ZASADA #2 – NATURALNA SUPLEMENTACJA

Gdy w październiku szukałam witamin dla siebie i łapiącej przeziębienie za przeziębieniem Lidzi, na stronie internetowej apteki Melissa trafiłam na markę Solgar.

Już wcześniej słyszałam o tych witaminach, ale jako, że są one trudniej dostępne, wybór mój padał na standardowe, reklamowane witaminy syntetyczne (i łykałam to cholerstwo, łudząc się, że stosuję właściwą suplementację).

Od października wiem w jakim byłam błędzie. Kupiłam wówczas zestaw witamin dla kobiet i Kanguwity, czyli zestaw witamin dla dzieci (3+) o smaku jagodowym. Zastanawiałam się jak Li zareaguje na nowy smak, ale tak jest zasmakowały, że dzień w dzień od tylu miesięcy sama się o nie prosi po śniadaniu, wołając: Mamuś, jeszcze Kanguwitek!

Powiem Ci jedno –  to był strzał w dziesiątkę. W pełni naturalne witaminy, bez syntetycznych składników faktycznie uzupełniają niedobory w organizmie. W końcu włosy przestały mi wypadać (jak to ma zwykle miejsce po ciąży), cera nabrała witalności, przestałam czuć się ospała i senna.

Jeśli zaś chodzi o Li, to przestała chorować.

Totalnie zero chorób w okresie jesienno-zimowym.

I gdy jej grupa przedszkolna w sezonie grypowym zredukowała się do kilku dzieci, Li dzielnie chodziła pomimo mrozów i wiatrów. Jej cera również nabrała rumieńców, lepiej zaczęła się wysypiać, włoski zaczęły bardziej błyszczeć. Teraz gdy już jest cieplej pełną game witamin uzupełniam sprawnie w urozmaiconej diecie, niemniej codziennie daję jej Kanguwitki z witaminą C, dla zachowania witalności.

witaminy solgar-3

Poleciłam witaminy już moim wszystkim znajomym i rodzinie, i z czysty, sercem mogę i Tobie je polecić. Babci kupiłam ginkgo biloba, a mamie i sobie dodatkowo chlorellę, która ma wspaniałe działanie detoksykacyjne i odchudzające.

Na jedną rzecz zwróć tylko uwagę – to są amerykańskie opatentowane witaminy, które choć dostępne na świecie od 70-lat, mają wyjątkowo precyzyjnie dobrany model dystrybucji. Możesz je kupić tylko u atestowanych dystrybutorów jakim jest m.in. apteka Melissa.

W poście o moich sposobach na oszczędzanie pieniędzy >>>TUTAJ<<< pisałam, że kupuję zawsze w aptekach internetowych.

Ale odkąd ten model zakupów farmaceutycznych się rozpowszechnił i niektóre apteki mega wydłużyły czas dostawy (np. w aptece Gemini trzeba czekać aż tydzień na kuriera z zamówieniem!!) solidnie przewertowałam rynek i od kilku miesięcy kupuję tylko w Melissie, bo po pierwsze cały proces składania zamówienia trwa minutkę, a po drugie, gdy składam zamówienie do godz. 14, kurier tego samego dnia jest już u mnie! Nie mówiąc już o tym, że wszystko jest o wiele tańsze niż w warszawskich aptekach stacjonarnych i dostaje się spersonalizowane liściki do każdego zamówienia:

SOLGAR LIST

ZASADA #3 – ZDROWE ODŻYWIANIE SIĘ

To oczywista oczywistość. Choć nie potrafię być ortodoksyjna przy komponowaniu potraw to staram się:

  • czytać etykiety
  • wybierać produkty bez polepszaczy/konserwantów/składników modyfikowanych etc.
  • gotować w domu z dziećmi
  • nie łączyć węglowodanów z białkiem
  • unikać białej mąki / cukru / ryżu
  • unikać krowiego mleka
  • gotować w duchu makrobiotyki
  • używać tylko tłuszczów nierafinowanych (gł. oleju kokosowego extra virgin)
  • 3x dziennie podawać ciepły posiłek

Cała masa wspaniałych specjalistów od nowoczesnej dietetyki wszem i wobec wypowiada się na ten temat. Więc jeśli chcesz poszerzyć swoją wiedzę w temacie, lub poszukujesz pomysłów na przepisy dla dzieci i całej rodziny, koniecznie skorzystaj z tych książek (ja regularnie korzystam z przepisów tam zawartych):

9b62b4c731ed05d252b84fc854f1dbf9_2 mama-alergika-gotuje-tradycyjnie-u-iext34543031 zyj-zdrowo-i-aktywnie-z-anna-lewandowska-u-iext345145343d06ff79d440d47b92be658abe20a19f_8 (1) b1ce4e5a35420883303c23a245853483_8

 

 

 

 

aaa  


Jeśli spodobał Ci się ten pomysł, będzie mi niesamowicie miło jeśli:

udostępnisz go na FACEBOOKU

lub

zostawisz komentarz :)


 

  • Martyna Kwiatkowska

    A mi w Melissie bardzo podoba się opcja odbioru paczki na poczcie – idealne, gdy kurier może przyjechać akurat wtedy, gdy siedzę w pracy :)

  • Karolina Buda

    A dla mnie to tylko reklama… O witaminach i aptece wiekszosc tekstu. Reszta tylko ta zeby cos bylo…

  • Karina Kędziora

    Z tą gemini to u mnie to samo – strasznie się zniechęciałam jak tak wydłużyli czas oczekiwania na dostawę. Tymczasowo przerzuciłam się na osiedlowe apteki, ale skoro ta melisa realizuje dostawy tego samego dnia to będzie mój hit, bo ceny o niebo lepsze niż u nas na Mokotowie.

    • Ceny w aptekach stacjonarnych zdecydowanie potrafią przyprawić o zawrót głowy, szczególnie w większych miastach :/

  • Olivka

    Jak ja uwielbiam takie liściki od sklepów :) Dlatego też maniakalnie kupuję wszystko online :)

  • Kinga Chrząszcz

    Właśnie jedna mama u mojej Zuzi w przedszkolu też ostatnio strasznie zachwalała te Kanguwity. Ale sprawdzałam w osiedlowych aptekach i nigdzie nie mieli. A Ty zawsze kupujesz z tej apteki te witaminy?

    • Od pół roku tak :) niektóre apteki stacjonarne też mają, ale trzeba się mega naszukać.

Przeczytaj poprzedni wpis:
RAMKA NA ZDJĘCIA DIY

Ile masz tysięcy zdjęć zapisanych na komputerze? Dziesiątki czy setki tysięcy?  A ile z tych zdjęć wydrukowałaś i powiesiłaś na

Zamknij